Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydarzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydarzenia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 9 października 2018
mrs. & mr.
w końcu znalazłam chwilę i uzupełniam zaległości, póki jeszcze to to małe śpi ;) bo zaraz będzie trzeba uciekać...
akwarela na papierze obronione jako prezent dla Młodej Pary...
piątek, 24 sierpnia 2018
pompony, smyku i życie....
dawno mnie tu nie było, ale wiele się wydarzyło. Zwłaszcza za sprawą takiego małego szkraba, który ma już pół roku!! (jak to szybko zleciało), a teraz się dopomina by mama go zabrała na ręce i cały swiat jeszcze raz pokazała.....
takie życie, ale postaramy się nadrobić zaległości...
więc pozdrawiamy we dwójkę...
takie życie, ale postaramy się nadrobić zaległości...
więc pozdrawiamy we dwójkę...
taki z niego pomocnik ;)
niedziela, 1 maja 2016
szkoleniowo
wczoraj byłam na fantastycznym szkoleniu z plastkoteriapii, muzyko i bajkoterapii....
warsztaty mego inspirujące, w doborowym towarzystwie i w świetniej atmosferze.
aż mam mam ochotę do działania tak na już i teraz....
no ale majówka i długi weekend więc się cieszę słoneczkiem :P
zdjęć niestety niewiele i tylko z części pierwszej panelu ale TUTAJ znajdziecie więcej z fotorelacji ;)
warsztaty mego inspirujące, w doborowym towarzystwie i w świetniej atmosferze.
aż mam mam ochotę do działania tak na już i teraz....
no ale majówka i długi weekend więc się cieszę słoneczkiem :P
zdjęć niestety niewiele i tylko z części pierwszej panelu ale TUTAJ znajdziecie więcej z fotorelacji ;)
czwartek, 17 marca 2016
mobilnie
w między czasie przedświątecznych porządków, ogarnęłam zaległam zdjęcia i wydarzenia....
bo w między czasie duuużo się dzieje, więc nadrabiając zaległości, które się tworzą przedstawiam fotorelację z ferii ;)
Gdyż iż we ferie miałam przyjemność prowadzić warsztaty artystyczne dla dzieciaków razem ze SPA w Konduktorowni w Częstochowie.
Robiliśmy mobile a z nich instalację (końcu byliśmy w galerii), a że wszystko jest konsekwencją wszystkiego poprzedniego to do tego zrobiliśmy ludowe pająki. (one też są mobilami).
Ps. Uwielbiam prowadzić warsztaty ;)
A TU jeszcze relacja od SPA na facebooku
bo w między czasie duuużo się dzieje, więc nadrabiając zaległości, które się tworzą przedstawiam fotorelację z ferii ;)
Gdyż iż we ferie miałam przyjemność prowadzić warsztaty artystyczne dla dzieciaków razem ze SPA w Konduktorowni w Częstochowie.
Robiliśmy mobile a z nich instalację (końcu byliśmy w galerii), a że wszystko jest konsekwencją wszystkiego poprzedniego to do tego zrobiliśmy ludowe pająki. (one też są mobilami).
Ps. Uwielbiam prowadzić warsztaty ;)
A TU jeszcze relacja od SPA na facebooku
wtorek, 28 lipca 2015
Domowe warsztaty
sobota, 2 maja 2015
Pen Show Katowice 2015
w połowie kwietnia miałam przyjemność uczestniczyć w WARSZTATACH KALIGRAFII na Pen Show 2015 w Katowicach...
impreza bardzo fajna, warsztaty super ;) atmosfera i prowadząca tez
(mam nadzieje że uda się takie warsztaty zorganizować również w Częstochowie )
impreza bardzo fajna, warsztaty super ;) atmosfera i prowadząca tez
(mam nadzieje że uda się takie warsztaty zorganizować również w Częstochowie )
fot. M. Szkiel
fot. M. Szkiel (jestem druga od prawej - w paski :P)
sobota, 17 maja 2014
NaOślep
NaOślep
No i znów nazbierało się trochę zaległości...w sumie z różnych przyczyn (ale ciiiiii o tym innym razem :P )
Ale wracając do tematu w ramach bardzo fajnej częstochowskiej akcji, naszych kreatywnych studentów artystycznych AJD powstał projekt NaOślep (szczegóły TUTAJ) inicjatorem którego był Dominik Cierpiał.
Akcja bardzo fajna i jednym z jej punktów była wystawa zbiorowa grafik w Konduktorowni.
i ja tam byłam i balony moich sterowców zawisły wśród innych dzieł, w nowym kontekście...
a także ich fragmenty pojawiają się w całkiem nowej formie...
a o to oryginał....
Ale wracając do tematu w ramach bardzo fajnej częstochowskiej akcji, naszych kreatywnych studentów artystycznych AJD powstał projekt NaOślep (szczegóły TUTAJ) inicjatorem którego był Dominik Cierpiał.
Akcja bardzo fajna i jednym z jej punktów była wystawa zbiorowa grafik w Konduktorowni.
i ja tam byłam i balony moich sterowców zawisły wśród innych dzieł, w nowym kontekście...
a także ich fragmenty pojawiają się w całkiem nowej formie...
a o to oryginał....
niedziela, 26 stycznia 2014
dzieje się ;)
...cały czas bardzo dużo, choć czasem z różnym skutkiem :P
ale to co mnie obecnie pochłania i zaprząta głowę od września, to warsztaty, które prowadzę w ramach zajęć pozalekcyjnych. Grupy mam fantastyczne i bardzo uzdolnione...
wiem przechwalam się:)
no ale cóż, lubię to co robię ;)
a o to krótka relacja z cało kształtu:
piątkowe, feriowe, warsztaty świetlicowe - decoupage
szkolne warsztaty na różny temat z wykorzystaniem dosłownie wszystkiego
(nasze poczynania możecie śledzić na makoral w albumie "dzieje się" )
ale to co mnie obecnie pochłania i zaprząta głowę od września, to warsztaty, które prowadzę w ramach zajęć pozalekcyjnych. Grupy mam fantastyczne i bardzo uzdolnione...
wiem przechwalam się:)
no ale cóż, lubię to co robię ;)
a o to krótka relacja z cało kształtu:
piątkowe, feriowe, warsztaty świetlicowe - decoupage
szkolne warsztaty na różny temat z wykorzystaniem dosłownie wszystkiego
(nasze poczynania możecie śledzić na makoral w albumie "dzieje się" )
i nie mogłam się powstrzymać by dodać jeszcze ciut ciepełka z wakacji ;) w zeszłym roku byli indianie, których też już przedstawiałam tutaj tym razem było PIĘCIORO DZIELNYCH PIRATÓW, zobaczymy co za rok wymyślimy ;) może duchy??
sobota, 26 stycznia 2013
maraton po Łodzi
Nie ma to jak grupowa wycieczka do muzeów... Miała ona się odbyć tuż przed świętami, ale wypadła ostatecznie na początek stycznia.
Psorka zawsze ustawi tak czas i rozplanuje trasę zwiedzania, że na nic spokojnie nie ma czasu. Ani na zwiedzanie, ani na wypicie najmniejszej kawy...
Tym razem o dziwo, bieg nie odbył się po Krakowie (jak tradycja nakazuje) lecz "zwiedzaliśmy" wystawy w Łodzi... I oczywiście pogoda musiała dopisać deszczem...
a ja w końcu zamieszczam relację z tej eskapady :)
wystawy w Centralnym Muzeum Włókiennictwa i Manufakturze...
Psorka zawsze ustawi tak czas i rozplanuje trasę zwiedzania, że na nic spokojnie nie ma czasu. Ani na zwiedzanie, ani na wypicie najmniejszej kawy...
Tym razem o dziwo, bieg nie odbył się po Krakowie (jak tradycja nakazuje) lecz "zwiedzaliśmy" wystawy w Łodzi... I oczywiście pogoda musiała dopisać deszczem...
a ja w końcu zamieszczam relację z tej eskapady :)
wystawy w Centralnym Muzeum Włókiennictwa i Manufakturze...
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























